28 lipca

28 lipca

Spotkałam się z Marią i Ireną, żeby omówić szczegóły przyjęcia gości i ustalić zadania dla KGW., bo po uroczystości będzie skromny poczęstunek w świetlicy.. Najważniejsze - jest odpowiednia osoba do odsłonięcia tablicy. To świadek zdarzeń, stryj Kazimierza, pan Władysław Gębski. Już się zgodził!

04 sierpnia

Wójt przysłał pracowników. Plantują teren i sieją trawę. Kazimierz i Piotr usuwają kamienie i gruz. Czas pisać scenariusz, zebrać adresy gości i wysłać zaproszenia. Tu zaproszenie...

09 sierpnia

Byłyśmy u proboszcza. Maria Gębska zna go dobrze,ja tylko z kolęd. Przyjął nas bardzo życzliwie i ucieszył się z prośby o modlitwę podczas uroczystości. Okazało się, że utrzymuje kontakt z synem jednej z zamordowanych w obozie kobiet. Ten człowiek, jako niemowlę oddany przez matkę tuż przed wywózką jakiejś węgierskiej rodzinie, to Adam Paliczer, architekt z Vancouver. Ks. Łobodziński dał mi tekst przemówienia, które córka Paliczera wygłosiła na dorocznym zjeździe pamięci o ofiarach holocaustu. Dzięki temu uzupełniłam swoją wiedzę o sprawie.

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.