8 marca - Dzień Kobiet w Kuczwałach

8 marca

KGW delegowało nas na spotkanie kobiet w Kuczwałach w zorganizowane przez tamtejsze koło i gospodarza gminy. Pojechaliśmy w pięcioro tzn. Wioletta i Marysia jako przewodniczące, Irena i ja, zwykłe członkinie, a zawiózł nas Kazik Gębski - delegat naszej OSP.

 Spotkanie było w tamtejszej świetlicy. Kobiet tłum, sporo mężczyzn, gwar, muzyka - to pierwsze wrażenia. Organizatorzy zadbali o różne atrakcje. Były zabawne zgadywanki i konkursy dla widowni, był pokaz magii młodego iluzjonisty, występ kabaretu KGW. Był jakiś szalony taniec. Korowód tańczących przebiegał sale, krzesła pustoszały, migały mi przed oczyma roześmiane obce twarze. Ludzie się bawili !
 Gwoździem programu był występ Jarosława Pikusa, lekarza z przychodni w Zelgnie. Grał na gitarze i śpiewał wiązankę piosenek "z kobietą w tytule". Muszę przyznać, że zaskoczył mnie urodą głosu i bezpretensjonalnym wykonaniem. Słychać było i w grze i w śpiewie, że podczas studiów często ćwiczył. Pewnie pomogło mu to w zdobyciu ślicznej żony. Całą uroczystość prowadzili wspólnie - Jacek Czarnecki i Katarzyna Orłowska. Jako gospodarze i konferansjerzy sprawili się. Byli serdeczni, żywiołowi i dowcipni. Dostałyśmy tulipany, życzenia, a na koniec lampkę wina i poczęstunek przy "szwedzkim stole."

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.