30 października

30 października

Nasze kobiety mają artystyczne zdolności, pasję i cierpliwość. Wyróżniają się w tym Irena Tarka i Krystyna Lis. Malują, lepią, plotą, kleją itp. Spod ich palców wychodzą istne cudeńka. A ze nigdy nie mają dosyć tych robótek, jeżdżą do Zelgna, żeby się dokształcić i posiedzieć w gronie podobnych entuzjastek rękodzieła. Korzystamy z ich talentu i pracowitości, bo wyroby Krysi i Ireny ozdabiają świetlicę. 
 Tak było w Zelgnie, a w Szerokopasie wielki dzień! Od 8oo do 13oo sadziłyśmy drzewa i krzewy wokół naszej wiejskiej działki! Rano przyjechał pracownik Gminy, przywiózł duże, 3-metrowe brzozy, modrzewie i akacje oraz rozmaite krzewy. Wszystko według zamówienia. Razem było 147 sadzonek, w tym 17 drzew. Pracowaliśmy jak maszyny. Nasz gość sadził drzew, a my krzewy. My tzn. Violetta, Maria i ja. Nie było łatwo, bo gruz w ziemi mocno się opierał, ale „nie z nami takie numery”! Wszystko już „ rośnie”, drzewka opalikowane, osłonięte przed zającami. Oby się przyjęły!

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.