kwiecień

                                                                        Kwiecień

Jednak coś się udało! Droga do Bezdołu przejezdna, naprawiona w krótkim czasie po zebraniu. Nie jest to spełnienie naszych oczekiwań, ale przynajmniej można jeździć i chodzić.

Uzupełniłyśmy wyposażenie kuchni i świetlicy. Są nowe garnki, czajniki, patelnie, miski,obrusy i dwie ciche nagrzewnice gazowe!

Przygotowujemy się do udziału w konkursie KGW. Spotykamy się w poniedziałki i robimy próby.

Sprawdzałyśmy jesienne nasadzenia. Są pewne straty, najgorzej wyglągają niektóre drzewa, ale może przeżyją. Krzew przetrwały zimę znakomicie, w 95%. Wioletta z synami i Ireną sadziła białe i niebieskie dzwonki karpackie wolół tablicy.

Mam już miejsce w serwerze i przenoszę tekst Kroniki do komputera. Staszek Jędrzejewski wpisuje to na stronę. W związku z tym trochę zaniedbałam rękopis. Ale to chwilowe opóźnienie.

Na próbach coraz lepiej, ale i trema przed debiutem rośnie.

 

 

 

 

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.