18 grudnia Strażacka Wigilia w Szerokopasie

18 grudnia                                                Strażacka Wigilia

 W tym roku drużyny OSP z terenu gminy u nas dzieliły się wigilijnym opłatkiem.Trzeba powiedzieć, że do przygotowania uroczystości włączyło się wyjątkowo dużo osób. Bardzo się z tego cieszyłyśmy, bo i pracy mniej skoro rozdzielona na wielu i okazja do spotkań przy robocie, czyli swobodnych pogaduszek, jak to się dziś mówi "na luzie"

I w kuchni można być sexy

Niepokoiła nas pogoda, ponieważ zapowiadano "zawieje i zamiecie", a to groziło pustą salą. Ale nie. Na szczęście nie sprawdziły się tym razem czarne prognozy i kto chciał , ten dojechał. Niestety, nie wszyscy widać chcieli, bo nie wszystkie przygotowane miejsca zostały zajęte. Ksiądz kanonik Koślicki nie wytrzymał i głośno, oficjalnie wytknął nieobecnym zlekceważenie naszych starań. 
Cóż, nam też na początku było nieswojo, ale obecni wynagrodzili nam tę przykrość dobrymi humorem,apetytem i komplementami. Nie zawiedli szczególni goście. Oprócz zawsze obecnego ks. kapelana i komandanta Bachana zaproszenie przyjął także z-ca wójta pan Bober. Na początku było uroczyście, serdecznie i ciepło. Składaliśmy sobie życzenia, łamaliśmy się "chlebem", obdzielali życzliwością i dobrym słowem.

Potem spotkanie potoczyło się jak zwykle, gwarnie, wesoło i coraz swobodniej. Dodatkowym, miłym akcentem były imieniny pana Dariusza Rozworskiego ze Świętosławia. Oczywiście życzeniom i toastom nie było końca.

Tak solenizant przyjmował życzenia

Rozstaliśmy się po północy i to z trudem.

 Co warto zaznaczyć w sprzątaniu sali pomagali nam panowie. Którzy, nie powiem, bo mogliby stracić twarz wśród kolegów, ale my, kobiety, zachowamy ich we wdzięcznej pamięci. Następne takie spotkanie u nas będzie podobno dopiero za dziewięć lat!


Na tym kończę zapiski z 2010 roku. Sylwestra w tym roku nie robimy. Może coś w karnawale, bo wyjątkowo długi?!

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.