Wielkie porządki

06 maja                                                        Wielkie porządki

To było spotkanie robocze. Zeszłyśmy się, by umyć okna, podłogi,wyczyścić pomieszczenia, a najważniejsze - przestawić meble w kuchni, usunąć stare graty, bardziej ergonomicznie uporządkować sprzęty i całe wnętrze. Było nas dużo, więc robota szła szybko, sprawnie i wesoło. Nie powiedziałam tego głośno, ale ze zdziwieniem stwierdziłam wtedy, że potrafimy w jakiś naturalny sposób dobrze się zorganizować. Każda od razu znalazła zajęcie dla siebie i w ogóle nie wchodziłyśmy sobie w drogę,a praca szł aż miło. Dodam jeszcze, bo to ważne, ąe pomagały nam nastolatki, dziewczynki Krystyny i chłopcy Wioletty. Na koniec, zadowolone z efektów i z siebie, wypiłyśmy kawę i posiliły ciastem. I oczywiście kreśliły plany na "jutro".

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.