Sadzimy kwiatki

17 maja                                                 Sadzimy kwiatki...

Czy w innych wsiach też mieszkanki same sadzą kwiaty na wspólnych rabatach? Podobno nie.Zresztą widziałam, że w Zelgnie pan Artur osobiście nawet podlewał rabaty. A my wszystko robimy same! Dostawca przywozi sadzonki, mówi kiedy odbierze palety i tyle go widzimy. Ale nie o to chodzi, jakoś zawsze potrafimy się skrzyknąć i nawet najmłodsi pomagają. Coś innego trzeba zmienić. Od kilku sezonów mówimy, że kwiaty jednoroczne w takiej ogromnej ilości, to kolosalny wydatek dla Gminy, pieniądze, które po sezonie wyrzuca się na śmietnik. Prosiłyśmy o byliny. Można z nich skomponować rabaty kwitnące od wiosny do mrozów i to przez wiele lat. Ile można na tym zaoszczędzić! Nikt nas nie słucha. I tak wtykamy w ziemię złotówki, a potem na kompost... i co rok na nowo...
W tym roku brygadę roboczą stanowiły:Wiola,Baśia, Krystyna, Janka i Ewa Chylińska i ja. Zakończenie jak zwykle - kawa, ciasto, ploteczki...                                                                                                       

(fot.M.Więcław)

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.