Miało nie być hałasu...

04 listopada                                        Miało nie być hałasu....

     Miało nie być!  Ekrany i pas zieleni miał nas chronić przed nim. Niestety, ekrany ustawione "w mijankę" nie spełniają zadania. Wprost przeciwnie, zdaje się, że odbicie dźwięku wzmacnia go, a otwarta równina niesie bardzo daleko. Gdy samochody wyjeżdżają z korytarza hałas jest okropny ( u mnie zwłaszcza w ogrodzie, który miał być miejscem ciszy i odpoczynku ), szczególny ryk pochodzi od motocykli, zdaje się, ze to dźwięk śmigłowca. Bogdan Cybula zabrał Wiolettę i mnie i pojechaliśmy do Skanskiej. Dowiedzieliśmy się tam, że ekrany stanęły zgodnie z planem, na pomiar hałasu firma ma 18 miesięcy, przed pomiarem nic nie można zrobić. Postanowiliśmy spowodować przyspieszenie pomiaru, wysyłając stosowne pisma. Z-ca wójta, pan K.Bober obiecał wsparcie gminy w tych staraniach. A na marginesie...Kto mi wytłumaczy, dlaczego badań nie można zrobić zaraz? Czy przez te półtora roku mamy się przyzwyczaić i zaakceptować obecny stan rzeczy?
    Jakiś czas temu zwróciliśmy się do gminy  z  prośbą o pisemną informację o terminie budowy drogi do Zelgna i Swiętosławia. Teraz, będąc w gminie pytaliśmy o to samo. Pan Łukasz Kowalski w obecności pana Bobera oznajmił, że jest już gotowa dokumentacja, a realizację ujęto w planie na lata 2012 - 2014. 
    Dowiedzieliśmy się też z pierwszej ręki, że jest przygotowany przez fachowca dokładny projekt wentylacji całego budynku świetlicy z piwnicami włącznie, a robota zacznie się z początkiem nowego budżetu. Wtedy też oznakowany  zostanie Szerokopas. Piszę o tym, żeby wszyscy wiedzieli, że nie zasypiamy gruszek w popiele i staramy się to i owo poprawić.

 

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.