Wiejskie zebranie.

05 marca
Na początek, jak zwykle, było zebranie wiejskie, tyle że wyjątkowo późno. Przyszli ci, którzy jeszcze wierzą, że słowo stanie się ciałem, będzie droga i oświetlenie wsi.
Z  UG przyjechał do nas z-ca wójta pan Kazimierz Bober, radny pan Stanisław Żak i nasz opiekun pan Patryk Zabłocki. Wszystko odbyło się zgodnie z protokółem: powitania, sprawozdania, głosowania itp. Odnotować chcę to, co podnosiliśmy w dyskusji i wnioskach.
 Najpierw sprawa gimbusów. Kto nam wyjaśni, dlaczego dowozy do szkół nie dotyczą  placówek ponadgimnazjalnych? Wasza kronikarka widać ma za mały rozumek, żeby to ogarnąć. No bo ubezpieczenie idzie za dzieckiem, rodzice płacą podatki, innej możliwości dojazdu nie ma, a nawet dzieci niepełnosprawne do szkół specjalnych gimbusem nie dojadą, ponieważ upośledzenie nie jest ciężkie! Co więcej, kierowca pozwala sobie na wysadzanie dzieci daleko poza wsią i ich dalsze losy nikogo nie obchodzą, bo "opiekunka" wysiadła już dawno. Zimno, ciemno i do domu daleko - znakomity przykład troski o dzieci poczęte, a nawet już narodzone!
Sprawa druga to remont toalet zakończony w maju 2012 r. Diabli nas biorą na takie marnowanie naszych pieniędzy. Poszedł na to cały fundusz sołecki i jeszcze dopłacaliśmy z wynajmu świetlicy. I co? Po kilku miesiącach płytki odpadają ze ścian, po futrynach płynie rdza, farba leci z sufitu...! Co to za robota? Ten sam "fachowiec" ma nam robić remont kuchni. Po prostu brak słów ... cenzuralnych! Mamy we wsi niejednego człowieka, który zrobiłby to solidnie i na pewno nie drożej.Ale zarobić musi ten na etacie.
Próbujemy się dowiedzieć, co dzieje się z pieniędzmi, których nie wykorzystaliśmy w danym roku. Są one w UG,  o stanie konta dowiadujemy się zbyt późno, a przenieść je na rok następny można, ale już nie na nasze konto. Urząd je po prostu zabiera. 
Gdybyśmy źle gospodarowali....Ale nie,  każdy grosz, także zdobyty w formie nagród, wydaliśmy na wyposażenie świetlicy i kuchni w stoły, krzesła, obrusy, kuchenkę, termę, 2 nagrzewnice, stalowe garnki, miski patelnie, czajniki także elektryczne.Nawet pieniądze pozostałe z prywatnych składkowych imprez wydajemy na trwałe wyposażenie.
Marzy mi się, że ktoś będzie to czytał po latach,  śmiał się z naszych kłopotów i dziwił, że takie w ogóle kiedyś były. 

PLG_SYS_EPRIVACY_UNACCEPT_MESSAGE