Strazacki opłatek w Grzegorzu

04 stycznia                                       .No to co, że w styczniu.....przeżyjemy to jeszcze raz!

     Pod takim hasłem postanowiłam napisać o strażackim spotkaniu opłatkowym w Grzegorzu. Przypomnieliśmy sobie Wigilię i ten przedziwny nastrój, kiedy wszyscy się lubią, zapominają o przykrościach a nawet krzywdach, łamią się chlebem z obcymi ludźmi i życzą im dobra tak serdecznie jak najbliższym. Tak właśnie jednostki OSP rozpoczęły 2014 rok. Tym razem przyjmował nas Grzegorz. Pojechaliśmy strażackim wozem w składzie: komendant K.Gębski, naczelnik P.Brzeski, sekretarz B. Cybula, druhny M.Gębska (w mundurze), ja bez munduru, ale z otwartym w łepetynie notatnikiem, druhowie St.Tarka i J.Śmigielski. Najpierw byliśmy na koncelebrowanej mszy , a po niej Gospodarze przywitali nas w pastelowo udekorowanej świetlicy. Dekoracja sali i kolorowo ozdobione stoły od razu stworzyły kameralny, ciepły nastrój.
     Podczas powitań i przemówień przypomniałam sobie "pod kim służę", bo przedstawicieli strażackich władz gminnych i powiatowych było kilku oprócz tych, których widujemy na co dzień.Ponadto przyjechała delegacja z OSP z Papowa Biskupiego z komendantem gminnym na czele, a także w-ce prezes Zarządu Oddziału w Chełmnie.  Był wójt ze swoim zastępcą , dwoje radnych  i aż pięciu księży członków straży i kapelanów .
     Bawiliśmy się przednio, bo gospodarze zadbali o atrakcje. Na pewno największą był czarodziej Mariusz Czajka. Pierwszy raz widziałam jego magiczne sztuczki kilka lat wstecz, gdy był u progu kariery. Dziś to już artysta znany w całej Polsce także dzięki występom w TV. Wciągał nas do zabawy,  wyławiając "ofiary" spośród widzów. Doświadczyłam, więc wiem, co mówię. Ale za to mogłam zobaczyć z bliska, jak Pan Mariusz to robi, żeby przekonać się, że z bliska też nie widać jak! Wyobraźcie sobie: podnosimy z Mistrzem serwetę ze stolika, razem z serwetą podnosi się stolik, a ja w ogóle nie czuję ciężaru ! Aż takiej tremy nie miałam, żeby zmysłowe bodźce przestały działać. Więc prawdziwa magia! Nic innego! Zupełnie inną atrakcją, mocno tkwiącą w opłatkowym klimacie, był występ dzieci z SP z Zelgna przygotowanych przez panią Wantowską. Maluchy zupełnie mnie urzekły. Były naprawdę słodkie, a wybranych tekstów nie znałam, albo nie pamiętałam, więc słuchałam w skupieniu. Wystąpiła jeszcze Powiatowa Orkiestra Dęta "Kamerton" pod batutą J. Kałamarskiego. Wcześniej grała do mszy , ale dała też koncert na sali. Usłyszeliśmy nie tylko kolędy i zobaczyli niezwykle ozdobne mundury. Trzeba powiedzieć, że Grzegorz wysoko podniósł poprzeczkę. Kto i co pokaże za rok?
Nie mam jeszcze wszystkich fotek, więc wstrzymam się ze wstawieniem, żeby wybrać najciekawsze.Proszę o cierpliwość!


PLG_SYS_EPRIVACY_UNACCEPT_MESSAGE