Trzydziestolecie OSP w Kończewicach

31 lipca                Trzydziestolatka w strażackim mundurze

Dziś dopiero piszę. Wybaczcie, nie mogę się skupić na pięknej uroczystości,w ogóle
na niczym nie mogę się skupić. Tylko usiąść w kącie
i płakać.Niech mi ktoś poradzi, jak się zdobywa sponsorów?
Ale do rzeczy. OSP w Kończewicach weszła w okres pełnej dojrzałości. Trzydzieści lat to pełen rozkwit, co zresztą widać było po składzie jednostki, a jeszcze wcześniej na zawodach. Miło było znaleźć się wśród zaproszonych na uroczystość. Podziwiać mundurową galę, bić brawa odznaczonym, wśród których był nasz prezes Kazimierz Gębski i wójt Jacek Czarnecki, pogadać ze starymi i nowymi znajomymi, posłuchać kapeli i solisty. I przypomnieć sobie zasady udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadku drogowym,bo symulację takiego pokazała nam OSP. Resztę niech powiedzą Wam zdjęcia Michała Więcława, a ja wracam do moich kłopotów.

 

Maszerują chłopcy, maszerują... 

A za mundurem panny sznurem...nawet poczwórnym 

To nasi! 

A tutaj wójt z plebanem i też w mundurach. 

"Też będę strazakiem!" 

Trzeba poprosić patrona o opiekę 

Pięknie się prezentują, tylko tak stać...nie zazdroszczę. 

Jakoś kaplicę pogięło... 

Tu też słychać. 

Ten druh potrzebował chwili samotnośći, nawet na słońcu. 

Wracają ... 

Mamy posła w kadrze, ale ciekawsze są dziewczyny, zwłaszcza saksofonistka. 

Dwa światy, które łączy tylko czas, bo nawet przestrzeń jakby inna. 

Jest i parytet i to urodziwy! 

Miny w sam raz do munduru. 

Od razu widać, że cywile. 

Gratulujemy!!! 

Bohaterowie już nieco zmęczeni,szczególnie upałem. 

Popatrzcie jaka ciekawa scenka: siwy druh obok Z.Tarki
spogląda na dziewczynę, jakby pytał "co to dziecko tutaj robi?"
 

Wypadek był straszny, ale pomoc natychmiastowa  i profesjonalna. 

Z samochodu ocalało lusterko a w nim autor fotografii.

 

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.