Andrzejkowe balety

29 listopada              Jedna z rocznicowych obietnic - andrzejkowa zabawa

    Tak było. Uczestnikom rocznicowego spotkania podobało się u nas i już wtedy zapadła decyzja - robimy "andrzejki". Zespół AXEL też musieliśmy czymś ująć, bo zaproponowali nam granie na specjalnych warunkach. Viola i Renata wzięły się do roboty. Jak zwykle pomagali trzej Maćkowscy (myślę i myślę jak ich nazywać: muszkieterowie, Budrysy czy Kiemlicze ?)
Ludzi przyjechało sporo. Byli bezpośrednio związani z wsią, krewni, znajomi, znajomi znajomych skuszeni nadzieja dobrej zabawy. Chyba się nie zawiedli, bo tańcowali do 4:00. Też tam chwilę zabawiłam. Niestety, tym razem miałam przepustkę na krótko, a szkoda, bo tancerze byli przedni!
. Było wesoło, gwarnie, przyjaźnie. Miło było słuchać pochwał dla nas - mieszkańców Szerokopasu. Zdjęć dobrych nie mam. Aparat mi spasował. Ale klimat można wypatrzeć.

 

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.