Sołtysowa niespodzianka

O6 grudnia                                     Spotkanie z Mikołajem

Sołtys, Piotr Brzeski postanowił zrobić niespodziankę swojemu elektoratowi i zorganizować "mikołajki". Wtajemniczył mnie w sprawę, bo ktoś musiał mu pomóc. Zrobiliśmy plan i kosztorys, ja wyprodukowałam zaproszenia, Piotr doręczył je osobiście,złożył zamówienie, odebraliśmy zakupy  i już przy pomocy braci Maćkowskich, Halinki Cybuli i Bożeny Żurawskiej przygotowaliśmy świetlicę. Konieczna była choinka! Więc kupiliśmy choinkę (180 cm) i ozdóbki, a chłopcy Violetty,Artur i Bartek ustawili i przyozdobili tzw. drzewko. Były nawet upominki dla kazdego obecnego i dla tych, którzy  nie mogli przyjść. Cieszyliśmy się szczególnie z obecności Krystyny Tarki, jej synowej i wnuka  oraz z tego ze Halina i Bogdan Cybulowie przyprowadzili córkę, zięcia i wnuka. Rzadko na takich spotkaniach widuje się trzy pokolenia naraz. Poniżej zobaczycie zdjęcia robione przez rodzinę Cybulów, bo ja oczywiście zapomniałam o przygotowanym aparacie.
Odnieśliśmy wrażenie, że spotkanie było udane, było gwarnie i wesoło.
Najważniejszym zdarzeniem tego wieczoru było pierwsze spotkanie  Agnieszki i Emila.Chrzanowskich z mieszkańcami wsi .Piotr Brzeski. oficjalnie ich przedstawił i powitał w imieniu nas wszystkich. Wydaje się, że współistnienie z nowymi mieszkańcami nie będzie trudne.


Ostatnia fotka miała trafić pod noworoczne życzenia, ale i tu będzie jej dobrze. To zdjęcie zrobił  mój  wnuk Michał Więcław  tuż przed  sylwestrem,  w nocy, przy długim czasie naświetlania.
Mnie się bardzo podoba, a Wam?

 

 

 

 

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.