Przeżyjmy jeszcze raz

06 stycznia                          Przeżyjmy jeszcze raz

 

Odkąd tu mieszkam, po raz drugi w naszej wsi organizowaliśmy gminne spotkanie wszystkich  jednostek OSP  dla przypomnienia wigilijnej radości, życzliwości i zgody , czego symbolem jest podział opłatka. Nie byłam na tej uroczystości ani nie pomagałam w przygotowaniu. Wypełniłam tylko obowiązek upieczenia ciasta.Druhna Maria Gębska obmyśliła i uzgodniła katering, a w dniu spotkania pomagała jej Krystyna Lis i Irena Tarka z  Aliną  Wiem, że było jak zwykle, miło, po koleżeńsku, z humorem, jak to w strażackiej familii.  A wielka to rodzina, bo stawili się druhowie ze wszystkich siedmiu jednostek. Duchowym ojcem był oczywiście  kapelan Zbigniew Koślicki, który dzielił tę funkcję z proboszczem Leszkiem  Łobodzińskim. Oczywiście obaj w mundurach. Umundurowane były także druhny więc wyglądały nie tylko pięknie ale też uroczyście. Organizatorzy się spisali, toteż jedzenie było smakowite, napoje zimne i gorące także, więc biesiadnicy często wznosili toast „nigdy nie zagaśnie!”. Klimat spotkania najlepiej odzwierciedlają fotografie. Nawet najmłodsza ze strażackiej rodziny jest zachwycona. Pooglądajcie, zapraszam!


 

 

 

PLG_SYS_EPRIVACY_UNACCEPT_MESSAGE