Druhowie radzili

 

 

 

Jakoś przeoczyłam tym razem sylwestra i początek nowego roku, więc dopiero teraz,niejako przy okazji,wszystkim Szanownym Czytelnikom tudzież Sympatykom (jeśli tacy - daj Boże - istnieją) bardzo serdecznie życzę zdrowia, miłości w rodzinie, sąsiedzkiej życzliwości, poczucia bezpieczeństwa, niespodziewanego dofinansowania albo opłacalnych przedsięwzięć i innych dóbr według indywidualnego zapotrzebowania. 

 

26 stycznia 2019

                                         Druhowie radzili

 

Jak co roku mieliśmy Walne Zebranie OSP. Odbyło się w atmosferze ciepłej zarówno dosłownie jak i metaforycznie. Fizycznie było chwilami aż za ciepło, bo nasz kominek – koza sprawuje się wspaniale. Aż żal że tyle lat trzeba było męczyć się z felernym kaflakiem. Dość powiedzieć, że musiałyśmy powstrzymać Wojtka przed dorzucaniem polan i przesiadać się coraz dalej od źródła ciepła, bo przecież druhny i druhowie stawili się w pełnym umundurowaniu. Tyle o temperaturze pomieszczenia.

Nastrój zebranych był na szczęście nie za gorący, miał właściwą w takich razach temperaturę , toteż raporty zostały przyjęte jednomyślnie, władze nagrodzono oklaskami i nawet od średniej wieku naszych „chłopców” nie powiało chłodem.

Podczas spotkania mówiono o tym co ważne, a więc przede wszystkim o mobilności jednostki, o stanie samochodu, o wyposażeniu na różne interwencje, szkoleniach itp. A było z kim o tym mówić, bo przyjechał płk. E. Kanecki – inspektor Zarządzania Kryzysowego i rękodajny UG do spraw OSP, był B. Koszela – gminny komendant OSP oraz st. kapitan S. Grudziński – dowódca Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej w Chełmży.

Rozmowy toczyły się przy kawie, herbacie i słodkościach, po zakończeniu narady „kuchnia” wyfasowała gorący posiłek, a co było dalej....nie powiem!

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.