Pora wracać do ludzi

10 września                             

  Pora wracać do ludzi

            Bardzo zaniedbałam Kronikę. Fakt, ale nie będę się tłumaczyć. Powiem tylko, że czas jakoś inaczej mi biegnie. Spieszy się jakby, czy co...Może ktoś z czytelników – jeśli jeszcze mam takowych – mnie rozumie.

            Po prawdzie niewiele było zdarzeń, o których chciałoby się pisać. Nie mieszkają już z nami  pani Halina Nadstawny i pan Adam Rogowski. Są teraz bezpieczni pod stałą opieką i można mieć tylko nadzieję, że jest im lepiej niż w samotności i chorobie. Oby tak było.

            Jest zmiana we wsi. Na miejscu państwa Rocławskich mieszka teraz młoda para, ale jeszcze ich nie poznałam. Widuję tylko przepięknego pitbula o popielatej sierści. Jako sąsiedzi Młodzi dobrze się zapowiadają, pomagali przy dożynkowych robotach, choć, jako że nowi , nie oczekiwaliśmy tego. Wiem tez, że w mieszkaniu

 po  pp. Nowackich osiadła córka pp. Rygielskich. Tyle wiem i nic więcej.

            Mieliśmy kilka zebrań, kilka spotkań z naszym Wójtem i pracownikami UG oczywiście w sprawie organizacji dożynek. Ale o tym napiszę później. Teraz sporządzam prezentację tego święta. Trochę to potrwa, bo praca jest czasochłonna, wymaga kombinowania, składania tekstów i zdjęć, które trzeba najpierw wybrać, dostosować,poprzycinać i.t.p. Jednak nie wymyśliłam innej drogi pokazania tego, co się działo równolegle w różnych miejscach  na różnych etapach prac i w różnych fazach dożynkowej uroczystości. Proszę więc o cierpliwość i proszę, nie bądźcie zbyt surowi w ocenie.

A tymczasem popatrzcie jak u nas pięknie było do niedawna.       

 

Dopusciles zpisywanie ciasteczek na tym komputrze. Ta decyzja jest odwracalna.